03. grudnia (sobota), godz. 20.00, wstęp wolny Post-Andrzejkowy Dansing dla tańczących inaczej / dub/reggae party ![]() Już po Andrzejkach zapraszamy na nasz tradycyjny Dansing Dla Tańczących/nietańczących/ Tym razem dub i reggae zapulsują w Zielonej Jadłodajni. Most Kingston-Londyn-Berlin-Now Wstęp oczywiście wolny, jedynie Andrzeje płacą dobrowolnie składkę 10 zł... |
08. grudnia (czwartek), godz. 20.00, wstęp wolny DREWNO - koncert / próba otwarta ![]() Równo po 3 miesiącach od niesamowitego wieczoru we wrześniu zapraszamy 08. grudnia (w czwartek) o godz. 20.00 na koncert a właściwie 'próbę otwartą" grupy śpiewu białego DREWNO DREWNO – naturalne, ciepłe, z piętnem czasu, który je kształtował. To również cechy muzyki, jaką uprawia zielonogórska grupa o takiej nazwie. Ich upodobanie do wielogłosowego śpiewu we wspólnym kręgu wpisuje się w globalną modę na folk, etno, na szukanie korzeni. Biały głos, jakim posługuje się grupa DREWNO, to sposób śpiewania najbardziej archaiczny, takim głosem posługiwali się nasi przodkowie nawołujący się z dala, czy wspólnie coś świętujący, takim przeponowym głosem - krzykiem niemowlęta wyrażają swoje potrzeby – dopóki nie nauczą się odzywać w sposób „cywilizowany”… Wspólne śpiewanie „drewniaków” to nie tylko ratowanie od zapomnienia starych, czasem prastarych pieśni (polskich, ukraińskich, bałkańskich, ruskich…), ale też radość ze wspólnego bycia i dzielenia się energią, jaką daje taka „czysta” muzyka. Wszystko zaczęło się w grudniu’2009 , podczas warsztatów emisji głosu prowadzonych przez Fundację dla Kultury OVO. W skład grupy wchodzą zielonogórzanie, uczący się, pracujący, na co dzień zajmujący się zwykłymi i niezwykłymi sprawami, jak to w życiu bywa... |
09. grudnia (piątek) godz. 20.00, wstęp 15 zł HUMAN ELEPHANT - koncert Zapraszamy na pierwszy i na razie jedyny koncert w Polsce amerykańskiego
projektu Human Elephant. Jest to solowe przedsięwzięcie mieszkającego w
Berlinie Johna Edwarda Donalda, znanego zapewne niektórym z duetu Rats
Live On No Evil Star współtworzonego z Berndem Jestramem z kultowego
berlińskiego zespołu Tarwater.Human Elephant to elektroniczno-akustyczny post-punkowy folk z poetyckimi tekstami, który wyrósł na fundamentach Joy Division i nowej fali lat 80-tych, czerpie z amerykańskiego folku, berlińskiej sceny elektronicznej i tradycji songwritingu. Nakładem wytwórni Umor Rex ukazała się właśnie płyta "White Thunder", na której obok kompozycji Johna znajdziemy także kapitalny cover Joy Division "Ceremony". Obejrzyj i posłuchaj jednego z utworów: http://youtu.be/ |
10. grudnia (sobota), godz. 12.00I Ty Możesz zostać Świętym Mikołajem albo chociaż elfem... W sobotę 10. grudnia zapraszamy dzieci na kolejne zajęcia plastyczne...W Zielonej Jadłodajni wyczarujemy piękne puzderka i bombkowe niespodzianki. Zapraszamy dzieci z rodzicami, prosimy przynieść swoje drobiazgi i pasmanteryjne dodatki... Tradycyjnie prosimy o zapisywanie dzieci na te zajęcia - mejlowo na zielonajadlodajnia@gusstaff.com albo osobiście w Zielonej Jadłodajni, podając przy tym wiek dziecka... Wstęp wolny. |
15. grudnia (czwartek), godz. 20.00, wstęp wolny Terminus A Quo przedstawia: MACARIO Jak
co miesiąc, zaprzyjaźniony z nami nowosolski teatr Terminus A Quo
przedstawi kolejne przedstawienie ze swojej niezwykle bogatej oferty
teatralnej, wstęp oczywiście wolny:TERMINUS A QUO - MACARIO scenariusz i reżyseria: Edward Gramont występują: Konrad Gramont, Katarzyna Peca Wznowienie spektaklu, który był 155 premierą Teatru TAQ, a ta miała miejsce 14 maja 2005 r., w siedzibie TAQ w Nowej Soli. Scenariusz sztuki został oparty na noweli Juana Rulfo "Macario", z włączeniem akcentu poetyckiego w postaci wiersza Dylana Thomasa "A śmierć utraci swą władzę" oraz własny tekst Edwarda Gramonta „Macario”, w prologu. „Macario” to zapis świadomości upośledzonego umysłowo chłopaka, który usytuowany na głębokiej prowincji wiedzie swój żywot wioskowego głupka. Macario w swym monologu-spowiedzi jest szczery, zupełnie bezbronny, naturalny, nie stać go na żadne intelektualne sztuczki, jego świat jest tak prosty i jednoznaczny, że można tylko współczuć, a jednocześnie cicho podśmiewając się z sytuacji, które stanowią dla niego problemy egzystencjalne. Żeby Macario stał się pełny, Edward Gramont wprowadził osobę koryfeusza, przewodnika, który, tworzy postać na drugim biegunie - kobiety ni to z opowieści Juana Rulfo, ni to rzeczywistej, choć afirmującej rzeczywistość. W ten sposób opowieść staje się pełna i nabiera cech sztuki teatralnej. |