12. stycznia (czwartek), godz. 20.00, wstęp wolny
Zapraszamy na 12. stycznia (godz. 20.00) na kolejne przedstawienie teatru
TERMINUS A QUO: Przesłuchanie.
Spektakl "Przesłuchanie" oparty jest na fragmencie "Zbrodni i Kary"
Fiodora Dostojewskiego i dotyczy rzeczywiście samego przesłuchania
Raskolnikowa. Jest to monodram, teatr jednego aktora - w tym wypadku
oficera śledczego, w którego wciela się zawodowy żołnierz i
aktor z pasji Tomasz Rybarczyk. Edward Gramont zrealizował ten spektakl
w latach dziewięćdziesiątych, biorąc na warsztat fragment znanej
literatury, by wycisnąć z niej jak najwięcej esencji na potrzeby
monodramu. Spektakl został wznowiony w tym roku, a Ty drogi widzu
uważaj gdzie siadasz na widowni, bo możesz niechcący znaleźć się w
samym centrum "Przesłuchania".
Scenariusz i reżyseria: Edward Gramont
Występuje: Tomasz Rybarczyk
Wstęp wolny.
|
18. stycznia
(środa), godz. 20.00, wstęp: 10 zł wolny
DON'T ASK SMINGUS - koncert

Krakowsko-amerykańsko-brytyJski zespół Don't Ask Smingus powraca do Zielonej Góry. Wstęp: 10 zł
Don’t Ask Smingus to międzynarodowa kapela. W składzie ma
przedstawicieli Polski, ale też Stanów Zjednoczonych i Wielkiej
Brytanii. Muzycy poznali się w Krakowie, gdzie na co dzień rezydują.
Właśnie tam David Molus, przybysz z Wyspy i jego wierna gitara spotkali
na swojej drodze Tomka Zapałę, bluesowego rewolwerowca. Nie połączyła
ich wspólna mowa, ale zrobiły to znajome nuty: Dylan, Cash czy
Yorke. Obaj panowie wyruszyli w muzyczną podróż. Zanim jeszcze
wyjechali za rogatki dołączył do nich wędrowny bard, Amerykanin Thymn
Chase. Wkrótce jego głos, klawisze i melodyka splotły się na
dobre z wątkiem rozpoczętym przez Molusa i Zapałę… i tak ta
historia trwa do dziś uzupełniona w trakcie przez basistę Jurka Drobota
i perkusistę Jarka Wykę. Zespół gra rhythm’n’bluesa
z rockowym zacięciem, głębokim sentymentem do folku, prawdziwym
uczuciem dla funku i niegasnącą miłością do szarpiących duszę
tekstów.
Muzyka Don’t Ask Smingus gościła wielokrotnie na antenie Programu
III Polskiego Radia. Co ciekawe, w radiowej Trójce ich utwory
pojawiały się w bardzo różnorodnych stylistycznie audycjach.
Muzykę kapeli prezentowali zarówno Piotr Kaczkowski w kultowym
programie „Minimax”, ale też Jan Chojnacki w
„Bielszym odcieniu bluesa” czy Mariusz Owczarek w
„Mało obiektywnie”.
Album Don’t Ask Smingus „Landslide” (Gusstaff
Records/Loose Wire/Borówka Music) ukazał się w listopadzie 2010
roku, w Zielonej Jadłodajni zespół zaprezentuje teraz także nowe
utwory zaplanowane na kolejną płytę.
Don’t Ask Smingus tworzą: David Molus (śpiew i gitary), Tomasz
Zapała (gitary), Thymn Chase (śpiew i instrumenty klawiszowe), Jurek
Drobot (gitara basowa) i Jarek Wyka (perkusja).
Oto kilka recenzji, jakie otrzymała płyta „Landslide” grupy Don’t Ask Smingus:
Don’t Ask Smingus to najbardziej obiecujący przedstawiciele
krakowskiej sceny muzycznej. – Mariusz Wiatrak, „Gazeta
Wyborcza”
Nagrali materiał cudownie zespolony. Utwory sięgają głęboko. Nurkują w
emocjach. Zespół ma pomysł. I dzięki temu ta płyta odniesie
sukces! – Martyna Zagórska, „Elephant Shoe”
Wrażliwość jaką dzieli się z nami Don't Ask Smingus tkwi w rejonach
eksponowanych przez wielkich bardów muzyki: Boba Dylana i Johna
Casha. I nie jest to jedyny komplement, jaki można wystawić płycie
„Landslide”. – Łukasz Mijała, portal Gery
Od Don’t Ask Smingus ciężko oderwać ucho. „Landslide”
to przyjemna wędrówka przez muzyczne stylistyki, gatunki,
tradycje, wikłająca odbiorcę w sieć odwołań i nawiązań, wywołująca co
pewien czas efekt deja vu. To podróż, dodajmy, jak na polskie
warunki wysoce komfortowa! Debiutancki album Don’t Ask Smingus
poleciłabym każdemu. – Malwina Mus, „Uwolnij Muzykę”
Mimo braku jakiegoś wspólnego motywu przewodniego, album brzmi
zaskakująco dobrze. – Sebastian Brzózka,
„Magnetoffon”
Jest rockowy pazur, jest korzeń sentymentu do folku, jest melancholijny
blues i teksty, które bywają nieco przewrotne, jednak zawsze na
sobie skupiają uwagę. Ta płyta to naprawdę przyjemne doznanie. –
Katarzyna Perżyło, „Miesiąc w Krakowie”
Trudno jednoznacznie określić styl zespołu, co zresztą okazuje się być
w tym przypadku atutem. W tej muzyce można znaleźć elementy
psychodelii, transu, rhythm'n'bluesowego feelingu, ale też solidnego
rocka i lirycznej ballady. „Landslide” Don't Ask Smingus,
co jest bardzo dobrą wróżbą, trzeba przesłuchać wiele razy.
Jestem jednak przekonany, że poświęcony grupie czas zaprocentuje:
wielokrotnie odkrywana muzyka formacji będzie porywać, ale i urzeknie
niejednokrotnie lirycznym ciepłem. – Tomasz Staszczyk,
„Dziennik Wielkopolski”
|
19. stycznia (czwartek)
godz. 20.00, wstęp wolny
SOLANIN FILM FESTIWAL
Tym razem zaprezentujemy dwa filmy:
„Ułan” reż. Jakub Radej
„Takie życie” reż. Daniel Zieliński
Ułan: Najstarszy polski maratończyk — 83-letni Jan Niedźwiecki
przygotowuje się do swego 99. maratonu, mając nadzieję niedługo
przekroczyć magiczną setkę. Bieg odpowiada w tym filmie rytmowi życia,
sport jest sposobem na sprawdzenie własnej siły i witalności oraz na
utrzymanie się przy życiu. „Ułan” jest weteranem wojennym,
starym mężczyzną, który nie chce przyjąć do świadomości
kształtów codzienności i zaakceptować przemijania. Tego, że siły
od niego odchodzą. Tego, że uwaga ludzi również nie kieruje się
ku niemu.
Życie: Niemłody już człowiek w izolacji od świata opiekuje
się schorowaną matką. Zamknięty w kręgu prostych czynności, odcięty od
rodziny i dotychczasowego życia wypełnia wygasającą powoli
rzeczywistość starej kobiety, którą kocha bezmierną miłością.
Zaangażowaniu mężczyzny towarzyszy bierność otoczenia. O rzekomej
pamięci pozostałych członków rodziny świadczą jedynie
przedmioty, pewnego dnia jednak przyjeżdżają oni w odwiedziny...
|
21. stycznia (sobota), godz. 12.00
ZAJĘCIA PLASTYCZNE DLA DZIECI
wstęp wolny, prosimy o wcześniejsze zapisywanie dzieci na te zajęcia (mejlowo lub osobiście w Zielonej jadłodajni)
Zajęcia poprowadzi Agata Pliszka, która tak pisze o sobie i o tych zajęciach:
Z wykształcenia animator społeczno-kulturalny i pedagog. Z zamiłowania
-crafterka. W skrócie: każdego dnia podąża za pasją
tworzenia. Uwielbia pracę z papierem i wszelkimi różnościami
nadającymi się do przyozdobienia go i stworzenia nietuzinkowego
projektu. Ale nie tylko papier jest wdzięcznym tworzywem
twórczej ekspresji. Przykładem tego będą zajęcia, podczas
których z pewnej drewnianej formy i wielu
dodatków(krawiecko-pasmanteryjnych, papierniczych i nie tylko)
stworzymy niezwykłe dzieła. Te z kolei będą nieocenionym elementem
(można powiedzieć, że wręcz bohaterami) w jednych z następnych
twórczych warsztatów… Ale o tym już na
miejscu.
Serdecznie zapraszamy. |